Życie w zgodzie z naturą i samym sobą

Polska jesień w kuchni

Polska jesień w kuchni

Nie trzeba być specjalistą od żywienia, żeby domyślić się, że owoce i warzywa rosnące w odległych od Polski miejscach, muszą przebyć długą i daleką drogę aby dotrzeć na nasze sklepowe półki. I nie da się ukryć, że prosto z krzaczka to one nie są i zapewne wymagają specjalnego przygotowania do takiej podróży, o którym może czasami nawet lepiej nie wiedzieć 🙂 Ale od czego jest mycie owoców i warzyw przed spożyciem. Chyba że ktoś ma przewód pokarmowy godny pozazdroszczenia, który przyjmie wszystko, ale to i tak zapewne tylko do czasu.

 

Lokalne czyli jakie?

Idąc na zakupy do marketu można odnieść wrażenie, że sezon na wszystkie owoce i warzywa trwa cały rok, bo przecież na półkach jest wszystko, tylko raz droższe raz tańsze. Prostym sposobem na poznanie wiedzy tajemnej o tym co jest sezonowe i lokalne jest spacer na najbliższy targ czy rynek. Tam gdzie latem królują truskawki i wiśnie, jesienią znajdziemy jabłka, gruszki, śliwki czy żurawinę. Dla niektórych symbolem zbliżającej się jesieni jest pojawiająca się dynia i choć może się wydawać, że jej smak będzie zachwycał tylko wykwintne podniebienia, prawda może okazać się zupełnie inna. Wystarczy po prostu raz spróbować dobrze przygotowanej zupy krem z pełnej składników odżywczych dyni.

 

Złoto-czerwone barwy rodzimych owoców

Stojąc przed półką z owocami w jakimkolwiek większym sklepie może się wydawać, że polskie jabłka i gruszki mają silną konkurencję. Jednak czy na pewno? O właściwościach pierwszych z nich nie trzeba wspominać, a z ciekawostek warto dodać, że przygotowany z nich ocet jabłkowy pomaga w budowaniu odporności. Z kolei gruszki oprócz przyjemnego dla podniebienia słodkiego smaku, pomagają w zwalczaniu przeziębienia, kaszlu, mają dużo witamin z grupy B, a tym samym pomagają w przetrwaniu jesiennej chandry. Witaminy z tej samej grupy znajdują się również w śliwkach, które nie dość, że poprawią humor, to wspierając przemianę materii mogą pomóc w gubieniu pourlopowych i przedsylwestrowych kilogramów. Do listy jesiennych zakupów warto dodać też żurawinę, która jest bogatym źródłem witaminy C i ma właściwości wzmacniające odporność.

 

Na jakie warzywa warto spojrzeć przychylnym okiem?

Wszystkie osoby borykające się z różnymi problemami sercowo-krążeniowymi czy poszukujące w swojej diecie bogatego źródła potasu doskonale znają buraki. Ich spożywanie jest doskonałym sposobem na podniesienie odporności, wspomagają odchudzanie i są cenione ze względu na właściwości antynowotworowe i korzystny wpływ na układ krwionośny. To zdecydowanie nasz lokalny super food, który warto wprowadzić na stałe do swojej diety.

 

Może nie pachną różami, ale naprawdę warto 🙂

Cebula i czosnek są znane chyba wszystkim. Kto z nas nie pamięta syropu z cebuli, który dostawało się w dzieciństwie? Czosnku i jego właściwości bakteriobójczych i wzmacniających odporność, nie trzeba reklamować. Choć jego zapach nie wszystkim się podoba i może być uciążliwy dla koleżanek i kolegów z pracy, to jednak warto włączyć go do swojej diety, dbając o to by niekoniecznie zajadać się nim na śniadanie tuż przed wyjściem do biura, a raczej wprowadzić go do wieczornego jadłospisu.

 

Różne barwy papryki

Do jesiennego menu warto dodać jeszcze paprykę, która ma kilkakrotnie więcej witaminy C niż sprowadzana do nas cytryna, po za tym zawiera dużo witamin z grupy B, potasu, fosforu, żelaza i magnezu, mając przy tym niewiele kalorii. Co ciekawe po obróbce termicznej zachowuje dużo właściwości odżywczych. Papryka dobrze komponuje się z cukinią, która również wpływa na podniesienie odporności, a ma przy tym niski indeks glikemiczny. Tak więc papryka, cebula, cukinia, pomidorki, trochę przypraw kiełbasa (lub nie) i mamy pyszne, zdrowe wzmacniające naszą odporność leczo 🙂

 

Dobra wiadomość dla miłośników ziemniaków

Choć większości z nas mogą kojarzyć się z zapychaczem, który jest dodatkiem do innych dań, to ziemniaki są bogatym źródłem witaminy C, potasu i wapnia, dlatego szczególnie jesienią warto dodać je do swojej diety. Co z ich rzekomo tuczącymi właściwościami? Tutaj należy zwrócić uwagę na dodatki, z którymi je łączymy. Wszyscy, którzy kochają ziemniaki w różnej postaci mogą spać całkiem spokojnie. Nie jest tak źle, jeśli nie jemy ich tylko w postaci gotowych frytek 🙂

 

Jesień na talerzu

O czym warto pamiętać dbając o własne zdrowie nie tylko jesienią, ale i na co dzień? Ważna jest różnorodność, dlatego nawet jeśli najbardziej na świecie kochamy polskie jabłka czy buraki warto pamiętać, że nie można bazować tylko na nich planując codzienne menu. Lista sezonowych warzyw i owoców, które mogą się znaleźć na naszych talerzach jest całkiem długa, a poza tym powinny znaleźć się w nim także produkty z pozostałych grup żywieniowych. Wszystko co na co dzień robimy razem z aktywnością fizyczną bez wątpienia sprawi, że lepiej przygotujemy się nie tylko na jesień, ale i zimę, właściwie skomponowana dieta może nam bardzo w tym pomóc.

Skomentuj artykuł